Jedni chcą żyć za wszelką cenę, inni sobie nie radzą.
I nadal ciężko pogodzić mi się z tym, że tak młodzi ludzie odbierają sobie życie z własnej nieprzymuszonej woli.
I pomyśleć, że kiedyś mogłam być jednym z nich...
W życiu nie ma game over, jest tylko next level.
A nam wszystko zostanie w pamięci...
sobota, 6 czerwca 2009
Żyj szybko, kochaj mocno, umieraj młodo. [*]
Autor: Messy o 12:41
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
0 komentarze:
Prześlij komentarz